niedziela, 15 marca 2015

Ptaszęta oraz odrobina romantyzmu

Gołębi nie znoszę, to już chyba wiadomo, skarżę się na to tałatajstwo przy każdej możliwej okazji. Chyba mnie wyczuły, bo zafajdały ławkę, koło której się kręciłam.

ptaszęta najpierw:







A to obiecana odrobina romantyzmu:


PS. Nie kumam, skąd na jednym zdjęciu kolor lekkiej sepii.
Nie znoszę sepii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz